Wczesnośredniowieczny kurhan w Zielonce – tajemnica pomorskich kobiet
W samym sercu Puszczy Zielonki, na szczycie naturalnego wzgórza o wysokości pięciu metrów, kryje się jeden z najbardziej zagadkowych zabytków archeologicznych regionu. Wczesnośredniowieczny kurhan w Zielonce to miejsce, które rzuca nowe światło na migracje ludności w czasach formowania się państwa polskiego.
Kamienne komory i skromne dary
Podczas badań archeologicznych odkryto, że na zboczu wzgórza spoczywają cztery kobiety w różnym wieku. To, co czyni to znalezisko unikatowym, to sposób pochówku. Ciała zmarłych nie zostały złożone bezpośrednio w ziemi, lecz w specjalnie przygotowanych komorach z potężnych głazów. Konstrukcja była na tyle monumentalna, że fragmenty kamieni wystawały ponad powierzchnię gruntu, stanowiąc trwały znak w leśnym krajobrazie.
Mimo okazałej formy zewnętrznej, wyposażenie grobowe okazało się wyjątkowo skromne. W toku prac archeologicznych odnaleziono jedynie:
-
mały nożyk,
-
kabłączek skroniowy (charakterystyczną ozdobę głowy).
Oba te przedmioty znajdowały się w tylko jednym z grobów, co świadczy o surowości rytuału lub specyficznym statusie zmarłych.
Przybysze z dalekiej północy
Analiza konstrukcji kurhanu oraz skromnego inwentarza pozwoliła wybitnym badaczom – Czesławowi Strzyżewskiemu oraz Michałowi Karze – na wysnucie fascynującej tezy. Uznali oni, że pochowane kobiety były przesiedleńcami z południowo-wschodniego Pomorza, a konkretnie z terenów Pojezierza Drawsko-Krajeńskiego.
Pochówek datowany na okres od końca X wieku do połowy XI wieku sugeruje, że grupa ta przybyła do Wielkopolski w czasach pierwszych Piastów. Co ciekawe, kurhan w Zielonce jest obiektem całkowicie odosobnionym. Mimo intensywnych poszukiwań, w najbliższej okolicy nie odnaleziono innych podobnych konstrukcji. Taka izolacja na tle innych znanych cmentarzysk jest prawdziwym ewenementem archeologicznym.
Miejsce pełne zadumy
Dziś kurhan stanowi ważny punkt na mapie historycznej Puszczy Zielonki. Dla turystów odwiedzających okolicę to doskonała okazja, by zboczyć z głównych szlaków i stanąć w miejscu, gdzie przed tysiącem lat nowi mieszkańcy tych ziem żegnali swoje bliskie w sposób typowy dla ich odległej ojczyzny. To milczący świadek historii, który przypomina o wielokulturowych korzeniach naszego regionu.
Sorry, no records were found. Please adjust your search criteria and try again.
Sorry, unable to load the Maps API.









