Betonowe ślady lotniczej historii – Bombowisko przy Suchym Borze
Puszcza Zielonka skrywa wiele tajemnic, a niektóre z nich są echem militarnych działań sprzed lat. W głębi lasu, w pobliżu Suchego Boru, znajduje się miejsce zwane „Bombowiskiem”. Choć nazwa brzmi groźnie, nie znajdziemy tu kraterów po eksplozjach, lecz nietypowe pamiątki po szkoleniach lotniczych.
Wędrując leśnymi duktami w rejonie Suchego Boru (leśnictwo Zielonka), można natrafić na relikty dawnej infrastruktury wojskowej. Miejsce to, przez miejscowych i leśników nazywane „Bombowiskiem”, pełniło niegdyś funkcję magazynu betonowych bomb ćwiczebnych.
Czym były betonowe bomby?
W przeciwieństwie do tradycyjnych ładunków, bomby te nie zawierały materiałów wybuchowych. Były to odlewy z betonu, które kształtem i wagą imitowały prawdziwe uzbrojenie. Służyły pilotom do nauki celowania i zrzutu bomb bez generowania niszczycielskich eksplozji. Bliskość lotniska w Bednarach sprawiała, że tereny Puszczy Zielonki były naturalnym zapleczem dla tego typu ćwiczeń.
Miejsce, które znika
Dziś „Bombowisko” powoli odchodzi w zapomnienie, wchłaniane przez naturę. Z dawnego składu do naszych czasów zachowała się właściwie tylko jedna betonowa bomba, która z biegiem lat rozpadła się na kilka części. Leży ona wśród mchów i traw, stanowiąc intrygującą ciekawostkę dla turystów, którzy zapuszczą się w te rzadziej uczęszczane rejony Puszczy.
Odwiedzając to miejsce, warto zwrócić uwagę na ciszę lasu, która kontrastuje z hukiem silników lotniczych, jaki musiał towarzyszyć transportowi i użyciu tych nietypowych „kamiennych” pocisków. To doskonały cel dla poszukiwaczy mikro-historii i osób zainteresowanych militariami ukrytymi w krajobrazie.
Sorry, no records were found. Please adjust your search criteria and try again.
Sorry, unable to load the Maps API.






