Kapliczka w Klinach – Duchowe serce wsi i świadek historii rodu Kosmowskich
Kapliczka w Klinach to jeden z najbardziej poruszających obiektów małej architektury sakralnej na obrzeżach Puszczy Zielonki. Położona na dawnym cmentarzu ewangelickim, stanowi symbol ciągłości tradycji, wiary oraz niezwykłego hartu ducha mieszkańców. To nie tylko obiekt kultu, ale przede wszystkim owoc rodzinnej miłości do historii, który po siedmiu dekadach niebytu powrócił do krajobrazu wsi dzięki determinacji dzisiejszych gospodarzy.
Kapliczka w Klinach: Od fundamentów z 1910 roku do odbudowy
Historia tego miejsca jest nierozerwalnie związana z rodziną obecnego sołtysa wsi, Andrzeja Kosmowskiego. Pierwotna kapliczka została wzniesiona w 1910 roku i stała dumnie przed domem dziadka dzisiejszego sołtysa, który był jej pierwszym fundatorem. Przez trzydzieści lat stanowiła centrum modlitewne dla lokalnej społeczności, aż do tragicznych wydarzeń II wojny światowej.
Wojenna zawierucha i ocalenie figury
W 1940 roku niemieccy okupanci, pod pretekstem prostowania drogi, zburzyli (lub według niektórych przekazów – wysadzili) kapliczkę. Przetrwała jednak najważniejsza jej część: figura Najświętszego Serca Jezusowego. Po wojnie umieszczono ją na skromnym cokole przed domem fundatora, gdzie jeszcze w latach 60. odbywały się nabożeństwa majowe. Z czasem, ze względu na pogarszający się stan i zmiany w otoczeniu, rzeźba trafiła do wnętrza domu, a ostatecznie na strych, gdzie czekała na swój czas przez kilkadziesiąt lat.
Wielki powrót w 2011 roku
Rok 2011 stał się momentem renesansu. Andrzej Kosmowski własnoręcznie podjął się renowacji nadgryzionej zębem czasu figury. Równolegle Stanisław Nowak wraz z rodziną, w ciągu zaledwie dwóch miesięcy, wznieśli nową kapliczkę. Projekt nie był przypadkowy – była to wierna rekonstrukcja obiektu z 1910 roku, stworzona na podstawie archiwalnych fotografii. 15 sierpnia 2011 roku, w święto Wniebowzięcia NMP, obiekt został uroczyście poświęcony przez ks. Andrzeja Magdziarza.
Architektura i symbolika: Figura Najświętszego Serca Jezusowego
Kapliczka w Klinach zachwyca dbałością o detal i klasyczną formą, która idealnie wpisuje się w wiejski krajobraz.
-
Budowa: Obiekt wzniesiono z czerwonej cegły, nawiązując do tradycyjnego budownictwa wielkopolskiego. Kapliczka posiada cztery półkoliste prześwity, przez które z każdej strony można dostrzec wnętrze. Całość wieńczy czterospadowy dach kryty dachówką oraz metalowy krzyż z pasyjką.
-
Figura Chrystusa: Centralnym punktem jest postać Chrystusa w lekkim kontrapoście, usytuowana frontalnie na wschód. Jezus odziany jest w purpurową szatę i bogato drapowany, złoty płaszcz.
-
Gest i emblemat: Prawa ręka uniesiona jest w geście błogosławieństwa, natomiast lewa wskazuje na gorejące serce na piersi – symbol nieskończonej miłości i miłosierdzia.
-
Otoczenie: Teren wokół kapliczki został wyłożony kostką brukową, co ułatwia dostęp dla wiernych i turystów, podkreślając schludność i wagę tego miejsca.
Przyroda i położenie: Dawny cmentarz ewangelicki
Lokalizacja kapliczki w Klinach ma głęboki wymiar symboliczny. Stoi ona na wydzielonym terenie dawnego cmentarza ewangelickiego, co czyni to miejsce przestrzenią ekumenicznego dialogu i pamięci o dawnych mieszkańcach tych ziem.
-
Flora: Teren kapliczki otulają wiekowe drzewa, typowe dla dawnych nekropolii. Można tu spotkać okazałe lipy oraz krzewy bzu, które w maju tworzą naturalną, pachnącą oprawę dla nabożeństw.
-
Puszczańskie tło: Kliny leżą na skraju zwartego kompleksu borów sosnowych Puszczy Zielonki. Jadąc stąd w stronę Kobylnicy, wkraczamy w obszary bogate w lęgowiska ptaków śpiewających oraz liczne gatunki chronionych mchów i paproci.
Szczegóły trasy i turystyka
Kapliczka znajduje się w centrum wsi, po lewej stronie ul. Poznańskiej, jadąc z Kicina w kierunku Kobylnicy. Jest to doskonały punkt postojowy dla osób eksplorujących południowe rubieże Puszczy Zielonki.
-
Oznakowanie i dojazd: Dojazd odbywa się drogą asfaltową o dobrej nawierzchni. Obiekt jest bardzo dobrze widoczny z drogi.
-
Szlaki rowerowe: Przez Kliny przebiegają lokalne łączniki rowerowe prowadzące ku Dolinie Cybiny oraz w stronę Dziewiczej Góry. Nawierzchnia dróg bocznych jest zróżnicowana – od asfaltu po ubite drogi polne.
-
Infrastruktura: Przy kapliczce nie ma wyznaczonego parkingu, jednak w bezpośrednim sąsiedztwie można bezpiecznie zatrzymać się na poboczu.
Subiektywne wrażenia: Miejsce, które łączy pokolenia
Odwiedzając kapliczkę w Klinach, trudno nie poczuć wzruszenia. Wiedza, że figura, na którą patrzymy, spędziła dziesięciolecia na strychu, by znów błogosławić przechodniom, nadaje temu miejscu niezwykłą energię. To dowód na to, że w małych miejscowościach wokół Poznania historia nie jest zamknięta w książkach, ale żyje w rękach ludzi takich jak rodziny Kosmowskich i Nowaków.
Podsumowanie: Dlaczego warto odwiedzić Kliny właśnie teraz?
Maj i czerwiec to najpiękniejszy czas na wizytę przy kapliczce w Klinach. To wtedy odbywają się nabożeństwa czerwcowe poświęcone Najświętszemu Sercu Jezusowemu, a okoliczne ogrody i pola kwitną najintensywniej. To idealny przystanek podczas rowerowej wycieczki z Kicina, pozwalający na chwilę wyciszenia w cieniu historii, która na przekór wojnie i zapomnieniu, powróciła na swoje miejsce.
Sorry, no records were found. Please adjust your search criteria and try again.
Sorry, unable to load the Maps API.


